Ostatnie artykuły

  • Rozumiem Twoje zmęczenie.
    Byłam ostatnio pierwszy raz na uczelni. Ten dzień naprawdę mnie wykończył, choć to były jedne zajęcia, trwające zaledwie dwie godziny. Podróż do i z powrotem to również około dwóch godzin, a byłam jeszcze na kawie z przyjaciółką ze studiów. Weekend po w większości przespałam. I wiecie… ja byłam naprawdę zła na siebie w tym momencie. Przecież mam tyle na głowie! Zadania zaliczeniowe, wejściówki, kolokwia – mogę wymieniać i wymieniać, a jedyne co byłam wtedy w stanie zrobić… To leżeć. Ten czas to tylko 2 dni, ale ja nie dość, że czułam się zła to jeszcze okropnie zmęczona, co jednocześnie napędzało…
  • „Idź własną drogą” – recenzja książki dla nastolatków o spełnianiu marzeń i życiu w zgodzie z samym sobą.
    Nie raz zderzyłam się z próbą wmówienia mi, że nastolatek powinien żyć w dany, wymyślony przez innych sposób. Czyli mniej więcej… uczyć się, nie marudzić, nie sprawiać problemów, być wdzięcznym za wszystko i jeszcze raz uczyć się. A dobrze wiemy – w końcu każdy z nas był, jest obecnie lub będzie nastolatkiem – że chyba nic nie wkurza młodych ludzi bardziej niż ciągłe wymagania społeczeństwa. Każdy_a z nas jest inny_a i to sprawia, że świat jest różnorodny. W każdym z nas jest też często ukryty potencjał, który możemy wykorzystać. Czasem niestety nie wiemy jak… I wtedy z pomocą przychodzi nowy…
  • Zaburzenia osobowości. Czym są? Jakie są ich rodzaje?
    Każdy z nas posiada osobowość. Jest to zbiór cech charakterystycznych dla danej osoby. Sposób w jaki postrzega i odbiera świat, ale też to jak buduje relacje. Każdy posiada osobowość. Kształtuje się do około 25 roku życia. Wpływ na nią ma wiele czynników takich jak: genetyka, wychowanie, środowisko, wydarzenia w życiu, traumy. Każdy człowiek jest inny. Posiada inne cechy i inaczej reaguje na wydarzenia z życia. Kiedy diagnozowane jest o zaburzenie osobowości? O zaburzeniu osobowości mówimy, kiedy wzorzec funkcjonowania osoby jest stały i sztywny. Znacząco odbiega od norm społecznych i jest źródłem cierpienia czy zaburzenia w funkcjonowaniu osoby, a także ma…
  • Jak wybrać psychoterapeutę? O nurtach psychoterapeutycznych.
    Kiedy stajemy przed wyborem odpowiedniego psychoterapeuty, może nas zaskoczyć fakt, że istnieje wiele nurtów terapeutycznych, w których specjalista może pracować. Dla osoby, która wcześniej nie interesowała się tym tematem, może wydawać się to skomplikowane i prowadzić do wielu wątpliwości. Od nurtu terapeutycznego wiele zależy – warunkuje on między innymi sposób prowadzenia terapii. Czym zatem charakteryzują się poszczególne nurty terapeutyczne i czego możemy się spodziewać, gdy zapisujemy się do terapeuty pracującego w jednym z nich? Nurt poznawczo-behawioralny Jego skuteczność jest najlepiej udokumentowana w badaniach naukowych. Głównym założeniem nurtu poznawczo-behawioralnego (inaczej CBT) jest to, że trudności klienta wynikają z niekorzystnych przekonań oraz…
  • Czy jestem „wystarczająco chora_y”?
    Osoby chorujące na zaburzenia psychiczne, bardzo często zastanawiają się czy są „wystarczająco” chorzy, aby otrzymać wsparcie psychologa/psychiatry, pójść na terapię, trafić na dłuższe leczenie szpitalne lub po prostu, aby dostać pomoc.  Może właśnie ktoś z was, czytających, zadawał sobie tytułowe pytanie. Spróbuję coś wam pokazać na przykładach myśli, które pojawiają się u chorujących osób: „Zapewne jest wiele osób, które bardziej potrzebują pomocy specjalisty niż ja” „Jak będzie gorzej zgłoszę się do terapeuty, teraz nie jestem wystarczająco chora_y” „Czy terapeuta nie potraktuje moich problemów jako nieistotne?” „Jak mogę mieć zaburzenia odżywiania skoro nie mam niedowagi?” „Skoro nie mam diagnozy, to pewnie…
  • Pozwól sobie płakać
    Łzy kojarzą nam się społecznie raczej negatywnie. Z jakiegoś powodu są powszechnie uważane za oznakę słabości. Dzieciom jeszcze się na nie pozwala, choć i tak w jak najmniejszej ilości – przecież jeśli dziecko mało płacze, to znaczy, że jest grzeczniejsze. Z wiekiem społeczeństwo uczy nas ukrywać łzy, słyszymy tylko “weź się w garść, nie płacz”. Bo przecież “to nie jest powód do płaczu”.  Kiedyś uwierzyłam w tą narrację. Uznałam, że płaczę zdecydowanie za często, ze zbyt błahych powodów. A skoro łzy = słabość, to znaczy, że jestem słaba. Odsłaniam się, pokazuję, że mam emocje, że coś mnie dotyka. Wniosek był…

Comments are closed.