Author: Agnieszka Bartoszewska

Nazywam się Agnieszka, mieszkam w Krakowie i mam 19 lat. W tym roku zdawałam egzamin maturalny i zamierzam rozpocząć studia na kierunku Psychologia lub Socjologia. Ukończyłam trzecią klasę liceum w trybie nauczania indywidualnego. Uwielbiam naukę o człowieku zarówno od strony biologicznej jak i psychologicznej. Jestem miłośniczką kotów, sama posiadam dwa. Chciałabym w najbliższych latach odwiedzić Amerykę Południową oraz kraje skandynawskie, a także wydać książkę. Jestem po 8-miu pobytach na oddziałach psychiatrycznych. Zdiagnozowano u mnie chorobę afektywną dwubiegunową (ChAD) oraz zaburzenia lękowe. Jednym z moich marzeń jest również, aby każda osoba młoda miała możliwość skorzystania ze specjalistycznej pomocy. Naszymi doświadczeniami możemy dzielić się z innymi, często pokazując, że wszystko da się osiągnąć! Jestem szczęśliwa gdy widzę jak nawet w trudnych momentach każdego człowieka, nasze słowa i świadectwa sprawiają, że dają one chociaż odrobinę nadziei na lepsze chwile.

18
Sie

Czy jestem „wystarczająco chora_y”?

ethnic female touching wet window

Osoby chorujące na zaburzenia psychiczne, bardzo często zastanawiają się czy są „wystarczająco” chorzy, aby otrzymać wsparcie psychologa/psychiatry, pójść na terapię, trafić na dłuższe leczenie szpitalne lub po prostu, aby dostać pomoc.  Może właśnie ktoś z was, czytających, zadawał sobie tytułowe pytanie. Spróbuję coś wam pokazać na przykładach myśli, które pojawiają się u chorujących osób: „Zapewne jest wiele osób, które bardziej potrzebują pomocy specjalisty niż ja” „Jak będzie gorzej zgłoszę się do terapeuty, teraz nie jestem wystarczająco chora_y” „Czy terapeuta nie potraktuje moich problemów jako nieistotne?” „Jak mogę mieć zaburzenia odżywiania skoro nie mam niedowagi?” „Skoro nie mam diagnozy, to pewnie…

11
Sty

Jak poradzić sobie z kryzysem w trakcie pandemii?

Z każdej strony docierają do Nas coraz gorsze wiadomości. W telewizji, internecie możemy przeczytać o kolejnych przypadkach zachorowań na covid-19. W takim wypadku może narastać w nas lęk – nawet panika, czujemy się niepewnie, jesteśmy zmęczeni całą tą sytuacją. Postarajmy się teraz zadbać też nie tylko o zdrowie fizyczne, ale i o swój komfort psychiczny. Jest to bardzo ważne, aby nasz organizm działał prawidłowo. Przeżywanie różnych emocji, także tych negatywnych jest jak najbardziej właściwe. Sytuacja jest wyjątkowa dla wszystkich. To zrozumiałe, że możesz czuć się źle. Jeśli potrzebujesz w tym momencie porozmawiać z kimś, popłakać, pobyć trochę w samotności –…

12
Sie

O chorobie afektywnej dwubiegunowej

W języku polskim istnieje coś takiego jak sinusoida epok literackich. Każda z nich była określana jako pesymistyczna albo optymistyczna. W ich czasie zmieniało się między innymi nastawienie ludzi do życia oraz wyrażanie tego poprzez sztukę. W niektórych latach przeważa optymistyczne nastawienie do życia, w innych wręcz przeciwnie. Na obrazach widać to m. in. w używanych kolorach. Gdy wsiadasz na huśtawkę, zaczynasz się huśtać. Przy tym zaczynasz bardzo szybko przemieszczać się z góry na dół. Gdy znajdujesz się na górze jesteś szczęśliwy, na dole zaś podoba ci się trochę mniej. Pragniesz znowu znaleźć się wyżej… Przytoczone wyżej przykłady doskonale pokazują jak…

27
Lut

Jak pomóc sobie w momencie ataku paniki lub dużego poziomu lęku, czyli proste czynności które wyciszają nasz organizm w tej trudnej chwili.

Każdy z nas w swoim życiu doświadcza lęku. Jest to naturalna obrona przed potencjalnym zagrożeniem. Potrafi jednak być bardzo silny, mogą pojawić się wraz z nim objawy somatyczne. Ataki paniki były i są problemem wśród młodych ludzi. U mnie objawami było m.in.  przyspieszone bicie serca, zawroty głowy, uczucie niemożności złapania powietrza i ogromny strach, że coś złego się wydarzy. SPOSOBY NA PORADZENIE SOBIE W TRUDNEJ SYTUACJI LĘKOWEJ: Kolorowanki i rysunki – niekoniecznie o wysokim stopniu trudności, ponieważ często trudno się wtedy skoncentrować; gdy wiem, że nie poradzę sobie z czymś skomplikowanym wybieram takie, które mają mało elementów i nie trzeba…

02
Sty

Jak wygląda pobyt na oddziale psychiatrycznym?

Na młodzieżowy oddział psychiatryczny trafiłam pierwszy raz przewieziona ze szpitala po próbie samobójczej, na kolejne dwa pobyty skierował mnie lekarz psychiatra z powodu myśli samobójczych z tendencją do realizacji. W późniejszym czasie byłam jeszcze na oddziale dla dorosłych. Opiszę, jak wygląda życie na takim oddziale, jednak trzeba mieć na uwadze, że nie każdy szpital jest taki sam i zasady mogą się różnić. Leczyłam się w szpitalu, gdzie były różne oddziały psychiatryczne. Mój oddział młodzieżowy, czyli „M” był zamknięty, więc pacjenci sami nie mogli go opuszczać. Na wstępie chcę podkreślić, że miło wspominam ten czas i w porównaniu z późniejszymi pobytami w szpitalach dla…